» Entries tagged with "śmieszne"

Wakacyje pół żartem, pół serio

Z racji, iż zbliża się okres wakacyjny, pewnie zastanawiacie się, gdzie w tym roku spędzić urlop. Z niektórych sondaży wynika, że mniejsze koszty poniesiemy wyjeżdżając nad zagraniczne morze. Z wstępnych przewidywań wynika, że druga połowa lipca będzie wprost idealna do spędzenia wolnego czasu nad morzem czy nad jeziorem. Początkiem sierpnia przewidywane jest ochłodzenie, za to później znowu wracają piękne, upalne dni. Jak myślicie, gdzie i kiedy spędzić w tym roku wakacje? Dla poprawienia nastroju i pomocy w podjęciu decyzji, przygotowaliśmy trochę humoru: Dwóch turystów z Izraela zwiedza Watykan, podziwiają przepych i bogactwo. Jeden wzdycha: Popatrz, a zaczynali od stajenki… Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć, no i oczywiście z dzbana wyleciał dżinn. - Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy … Read entire article »

Filed under: Bez kategorii, Humor, Muzyka i Rozrywka

A w przychodni…

Będąc u lekarza, można spotkać się z różnymi, niekoniecznie smutnymi sytuacjami. Czasami przebywanie u lekarza może nas niebagatelnie rozbawić, chociaż niektóre kontuzje wymagają długiego leczenia… Przychodzi baba do lekarza z gwoździami w uchu. Lekarz pyta: -Co pani dolega? Na to ona: -Słucham metalu. Przychodzi baba do lekarza i mówi: -Panie doktorze ludzie ciągle mnie ignorują. Na to lekarz: -Następny proszę! Przychodzi pacjent do ortopedy i mówi, że bardzo bolą go nogi. Lekarz prosi go o zdjęcie spodni, chory zdejmuje spodnie, a lekarz mówi: - Ale ma pan krzywe nogi, od małego? - Nie panie doktorze, od kolan. Przychodzi facet na badanie słuchu. Lekarz zaczyna: – Proszę powtarzać za mną – i szepcze półgłosem: – Sześćdziesiąt sześć. – Trzydzieści trzy – mówi pacjent. – No tak – notuje lekarz – 50 procent utraty słuchu. … Read entire article »

Filed under: Humor, Zdrowie i Fitness

Słomka do drinka

Nazjeżdżało się to takich, ‘emigrantów’, na święta do domu. Zwłaszcza w okresie świątecznym i jak przystało na prawdziwych Poles, pierwsze co należy zrobić po przyjeździe do kraju, to spotkać się ze starymi znajomymi na disco czy w klubach, pokazać się z twardą walutą i zademonstrować, jak się żyje w Europie. I przyłazi to taki do baru, zamawia „chivasa” – oczywiście zaciągając anglosaskim akcentem. Oczywiście podaję – z uśmiechem na ustach, ale skoro pan przyjechał z zagranicy, płaci to i wymaga: - Jak to? Bez słomki? Nie zdążyłem nawet pomyśleć: „chivasa”? przez słomkę? I w tym momencie „świeżak”, z którym akurat pracowałem pierwszy dzień, zaskarbił sobie sympatię nas wszystkich, gdy donosząc szkło, jak gdyby nic skwitował: - Słomkę to sobie kawalerze z butów wyciągnij. … Read entire article »

Filed under: Humor

Hipol

Kolega mi opowiedział historyjkę, jak to jeden młody żołnierz siedział na dyżurze w parku maszyn i zadzwonił jakiś pułkownik z pytaniem, czy jest hipol (taki olej maszynowy). A tak się dziwnie złożyło, że na jednostce był sierżant, który właśnie miał na nazwisko Hipol… No i rozmowa wyglądała tak: - Szer. taki i taki melduje się… - Pułkownik xxx… Jest tam u was hipol? - Zaraz sprawdzę… (pauza) - Panie Pułkowniku melduję, że sierżanta Hipola nie ma na Parku Maszyn… - OLEJ BARANIE! - Tak jest… Olewam! (Prask słuchawką) … Read entire article »

Filed under: Humor

Przedszkole

Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dziecko i wiezie do przedszkola. - To nie nasze dziecko – mówi przedszkolanka. Jadą do drugiego. - Nie znamy pana synka – słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego… wszędzie tak samo. Nie znają chłopaka. W końcu młody nie wytrzymał: -Tato, zaliczamy jeszcze tylko jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się w końcu na lekcje spóźnię. … Read entire article »

Filed under: Humor